Miłosierdzie Boże

MiłosierdzieTylko ten, kto doświadczy miłosierdzia, będzie potrafił być miłosiernym. Żeby stać się świadkiem miłosierdzia Boga, potrzeba najpierw otworzyć swoje serce na Jego przebaczającą miłość, która zmazuje każdy grzech, każdą podłość i niegodziwość. Pan Bóg nie męczy się przebaczaniem, oczekuje tylko naszej ufności w Jego nieskończoną łaskę i niezgłębione miłosierdzie.

Pan Jezus mówił św. siostrze Faustynie, że pragnie, aby w pierwszą niedzielę po Wielkanocy obchodzone było święto Miłosierdzia Bożego (Dzienniczek 49). W roku 2000 św. Jan Paweł II ustanowił to święto w Kościele powszechnym. Choć kult Miłosierdzia stale rośnie i się rozszerza, wciąż brakuje nam świadomości tego, jak wielki dar otrzymaliśmy.

Na obrazie, który Jezus polecił namalować siostrze Faustynie, jest On przedstawiony z dwoma promieniami. "Te dwa promienie oznaczają krew i wodę - blady promień oznacza wodę, która usprawiedliwia dusze; czerwony promień oznacza krew, która jest życiem dusz..." (Dz 299).  W tych promieniach jest nadzieja i ukojenie dla każdej duszy. Ludzkość nie znajdzie ukojenia dopóki nie zwróci się do Bożego Miłosierdzia. Święty Jan Paweł II nieustannie wzywał do tego, aby rozniecać iskrę Bożej łaski i przekazywać światu ogień miłosierdzia.

Pan Bóg nie chce śmierci grzesznika. Pragnie naszego zbawienia, pragnie odpuścić nam każdy grzech, nawet te najcięższe, jeśli tylko zwrócimy się do Niego. Bóg chce wylać na nas zdroje swego miłosierdzia, o ile tylko my będziemy chcieli się w nich zanurzyć. Przygotował dla nas niezwykłe dary, a najbardziej rani Go nieufność dusz.

Szczególnym dniem poświęconym Miłosierdziu jest dzisiejsza niedziela. W Dzienniczku czytamy: "kto w dniu tym przystąpi do Źródła Życia, ten dostąpi zupełnego odpuszczenia win i kar" (Dz 300). Kto w Świeto Miłosierdzia przystąpi do Komuni Świętej, dostąpi zupełnego odpuszczenia popełnionych grzechów oraz kar przewidzianych za te winy. Powtarzajmy więc z ufnością za siostrą Faustyną: "Jezu ufam Tobie!" i chciejmy kożystać z tego niewyczerpanego zdroju Miłosierdzia, który wylewa na nas Bóg, aby obdarzyć nas życiem wiecznym.

Boży grób 1Boży grób 2

Pragnę się cała przemienić w miłosierdzie Twoje
i być żywym odbiciem Ciebie, 
o Panie;
niech ten największy przymiot Boga,

to jest niezgłębione miłosierdzie Jego,
przejdzie przez serce i duszę moją do bliźnich.

Dopomóż mi, Panie, aby oczy moje były miłosierne,
bym nigdy nie podejrzewała i nie sądziła według zewnętrznych pozorów,
ale upatrywała to, co piękne w duszach bliźnich
i przychodziła im z pomocą.

Domomóż mi Panie,aby słuch mój był miłosierny,
bym skłaniała się do potrzeb bliźnich, by uszy moje nie
były obojętne na bóle i jęki bliźnich.

Dopomóż mi, Panie, aby język mój był miłosierny,
bym nigdy nie mówiła ujemnie o bliźnich,
ale dla każdego miała słowo pociechy i przebaczenia.

Dopomóż mi, Panie, aby ręce moje były miłosierne
i pełne dobrych uczynków, bym tylko umiała czynić dobrze bliźniemu,
a na siebie przyjmować cięższe, mozolniejsze prace

Dopomóż mi, Panie, aby nogi moje były miłosierne
bym zawsze 
spieszyła z pomocą bliźnim,
opanowując swoje własne znużenie 
i zmęczenie.
Prawdziwe moje odpocznienie jest w usłużności bliźnim.

Dopomóż mi, Panie, aby serce moje było miłosierne,
bym czuła ze wszystkimi cierpieniami bliźnich.

Nikomu nic odmówię serca swego.
Obcować będę szczerze nawet z tymi,

o których wiem, że nadużywać będą dobroci mojej,
a sama zamknę się 
w Najmiłosierniejszym Sercu Jezusa
io własnych cierpieniach będę milczeć.

Niech odpocznie miłosierdzie Twoje we mnie, o Panie mój.

Jezu mój, przemień mnie w siebie,
bo Ty wszystko możesz. Amen.

 

(Dzienniczek 163)