Posługa na misjach

Gruzja

Gruzja 1Przeżywamy w Kościele Nadzwyczajny Miesiąc Misyjny, dlatego w tym czasie szczególną modlitwą otaczamy misjonarzy i ich posługę. Jak podaje Komisja Episkopatu Polski ds. Misji, w wielu krajach na całym świecie pracuje 1903 misjonarzy i misjonarek z Polski, w tym 667 sióstr zakonnych. W tej grupie najwięcej sióstr to Franciszkanki Misjonarki Maryi, Służebnice Ducha Świętego i Elżbietanki (GN nr 41 rok XCVI).

 

 Nasze siostry od wielu lat ofiarnie służą potrzebującym w najdalszych zakątkach świata. Obecnie jesteśmy już w 19 krajach, gdzie oprucz pomocy materialnej robimy to, co najistotniejsze - niesiemy Chrystusa. Korzystając z obecności w Polsce s. M. Dawidy, zaczerpnęłyśmy wiadomości na temat pracy naszych Sióstr w odległej Gruzji.

Gruzja 2Gruzja jest stosunkowo małym krajem na pograniczu Europy i Azji. Odzyskanie niepodległość nastąpiło dopiera w 1991 r. Gdyby ktoś chciał się wybrać samochodem do stolicy tego kraju – Tibilisi, zajęłoby mu to ok. dwie doby i musiałby przesunąć zegarek o 4 godziny do przodu. Miejscowa ludność jest różnorodna pod względem etnicznym: Gruzini, Ormianie, Kurdowie. Wyznaniowo większość mieszkańców to osoby prawosławne. Katolicy stanowią zaledwie 1% populacji. Coraz więcej pojawia się muzułmanów, którzy migrują do Gruzji. Na szczęście, w całej tej różnorodności ludzie potrafią szanować swoją inność i żyją ze sobą w zgodzie.

W takich warunkach nasze Siostry posługują już od 13 lat. Ich praca skupia się głównie wokół miejscowej stacji Caritas. Opiekują się tam osobami chorymi, biednymi, pomagają bezdomnym, troszcząc się o odzienie i posiłki dla nich.

Gruzja 3Siostra Dawida pracuje jako pielęgniarka wśród najbardziej potrzebujących. Jej zadanie nie jest łatwe, gdyż często spotyka się ze skrajną biedą, czy wielkim ubóstwem swoich pacjentów. Sama droga do chorego jest już wymagająca ze względu na duże odległości, które trzeba pokonać. Specyfika tej pracy jest o tyle trudna, że jest wykonywana w warunkach domowych pacjenta. To nie jest piękny, profesjonalnie wyposażony szpital, gdzie wszystko jest pod ręką. Często trzeba improwizować, wykazać się pomysłowością i zaradnością, korzystając z tego co ma się ze sobą. Nie ma też w pobliżu żadnej innej pielęgniarki, na której pomoc można by liczyć. Gruzja 4Co s. Dawida u chorych robi? Wszystko co potrzeba: często musi ich nakarmić, umyć, przewinąć, podać leki, zmienić opatrunki. Zdarza się, że jest jedyną osobą, z którą chory może porozmawiać i od której doświadczy życzliwości. Ten czas spędzony przy łóżku potrzebującego człowieka jest czasami bardziej cenny niż wykonywane czynności medyczne. Ważne jest, by w cierpiącym człowieku widzieć cierpiącego Chrystusa i Jemu służyć. Tak mawiała bł. Maria Luiza i to siostry starają się realizować po dziś dzień wszędzie tam gdzie posługują.

s. M. Michalina