Tym razem zupełnie inaczej... bardziej podniośle, w rodzinnej atmosferze, z wyczekiwaniem w sercu, z tęsknotą i nadzieją spotkania, doświadczenia miłości i obecności. W tym miesiącu nasze skupienie, które odbyło się w dniach 14-15 grudnia, było czasem z jednej strony oczekiwania na Narodzenie, na Spotkania, a z drugiej doświadczaniem już tego na co czekamy.
W tym pięknym i wyjątkowym czasie towarzyszył nam ks. Marcin Kleszyk, który służył nam w sakramentach świętych, wygłosił konferencje i tworzył razem z nami wspólnotę, w której doświadczaliśmy obecności Boga. Bardzo cenna była dla nas obecność ks. Marcina, który pokazał nam jak można z jednej strony być niezwykle głębokim i wsłuchanym w głos Boga, a z drugiej być blisko człowieka i pozostać na niego wrażliwym i otwartym. 



Czas skupienia przybliżył nam temat oczekiwania, który ks. Marcin omówił w trzech częściach, każdą wspierając bardzo konkretnym zadaniem, moblilizującym nas do myślenia i aktywnego udziału w konferencjach, a także do stanięcia przy sobie samych, by wsłuchać się we własne serce.




Miałyśmy też piękne doświadczenie przeżycia wieczerzy wigilijnej, z odczytaniem Ewangelii o Narodzeniu, przełamaniem się opłatkiem i składaniem wzajemnie życzeń. W czasie naszego skupienia nie mogło oczywiście zabraknąć Adoracji Najświętszego Sakramentu oraz okazji do skorzystania z Sakramentu Pokuty i Pojednania, a także niedzielnej Eucharystii. Na zakończenie odbył się też świątezny teleturniej z nagrodami.







Chyba dla każdej z nas skupienie było czasem wyjątkowym, pełnym radości, wdzięczności za dar siebie nawzajem, czasem głębokich wzruszeń i pięknych świadectw, a także doświadczeniem bliskości Boga. 




