Pożegnaliśmy dziś naszą s. Kingę (Leokadię Gąsiorowską). Zawsze pogodna, dobra, z wielką troską o drugiego człowieka – taką ją zapamiętamy.

Bogu niech będą dzięki za Jej piękne życie.

Zabłyśnie w nas kiedyś prawda,
jak światło w naszych oczach,

będziemy patrzeć na śmierć

jak na budzący niepokój obraz senny.

Szalony, kto widzi, sądzi,

że sen kończy się rano,

a śmierć uważa za sen,

mający trwać wiecznie!

Jeśli nadzieja ożywia nam oczy,

ujrzymy to, co zakryte —

sen śmierci

skończy się rankiem.

Niech będzie Bóg uwielbiony,

On życie przywraca umarłym!

fragment Pieśni o zmartwychwstaniu umarłych św. Efrema